Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
162 posty 150 komentarzy

Narymunt

Narymunt - Jarosław Narymunt Rożyński

Pływające muzeum

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dywizjon okrętów podwodnych istnieje dzisiaj wyłącznie na papierze.

Polska Marynarka Wojenna jest w opłakanym stanie. Program modernizacji naszej flotylli jest przekładany z roku na rok. Aktualne plany zakładają, że do 2026 roku Polska kupi trzy niszczyciele min znane pod kryptonimem "Kormoran II", trzy jednostki patrolowe z funkcją zwalczania min "Czapla", trzy okręty obrony wybrzeża "Miecznik" oraz trzy okręty podwodne pod kryptonimem "Orka". Jednak dotychczasowe doświadczenie wyraźnie pokazuje, że politycy nie potrafią zmobilizować się w celu zrealizowania krytycznych programów z zakresu bezpieczeństwa naszego kraju.

2015-01-20-kobben.jpg


Polska Marynarka Wojenna w praktyce nie dysponuje dzisiaj nowoczesnym sprzętem. Ostatni okręt podwodny jaki nabyliśmy to ORP Orzeł 877E (Kilo), który został kupiony od ZSRR i wszedł do służby w 1986 roku. Niestety nie spełnia on w pełni potrzeb operacyjnych. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku okrętów Kobben, które Polska otrzymała jako dar od Marynarki Wojennej Norwegii. Najstarszy z czterech pozostających na służbie - ORP Kondor - w 2014 roku obchodził swoje 50 urodziny. Pozostałe mają dzisiaj 49 lat.

 
Dywizjon okrętów podwodnych istnieje dzisiaj zatem wyłącznie na papierze.

Polska do tej pory nigdy nie zbudowała okrętu podwodnego. Nie ma nawet planów budowy takich jednostek w przyszłości. Natomiast nasz bezpośredni sąsiad - Niemcy - od 1945 wyprodukowały ponad 50 okrętów podwodnych. Dla porównania - Federacja Rosyjska dysponuje obecnie ponad 70 okrętami podwodnymi w służbie czynnej.

Na koniec wypada dodać, że Stocznia Marynarki Wojennej w Porcie Gdynia jest w stanie upadłości likwidacyjnej. Jeden z najlepszych zakładów pracy, sięgający historią do 10 maja 1922 roku, dwukrotnie utraciła płynność finansową za czasów rządów PIS-PO. W dniu 22 grudnia 2009 r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości Stoczni Marynarki Wojennej S.A. z możliwością zawarcia układu z wierzycielami (sygn. akt VI GU 124/09). Ze względu na pogarszającą się sytuację i brak perspektyw zawarcia układu z wierzycielami, w dniu 7 kwietnia 2011 r. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku wydał postanowienie zmieniające sposób prowadzenia
postępowania upadłościowego z postępowania z możliwością zawarcia układu na postępowanie obejmujące likwidację majątku upadłego (sygn. akt VI GUp 9/09).Pomimo, iż zakład jest na dzień dzisiejszy spółką akcyjną w stanie upadłości likwidacyjnej - Skarb Państwa jest głównym udziałowcem i właścicielem ponad 99% akcji. Dzisiaj rząd zainteresowany jest przede wszystkim sprzedażą Stoczni Marynarki Wojennej kontrahentowi z Niemiec lub Norwegii.

Dokładnie w taki sam sposób jak likwidowane są kopalnie na Śląsku.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031