Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
153 posty 146 komentarzy

Narymunt

Narymunt - Jarosław Narymunt Rożyński

Puste obietnice OT

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy naprawdę ktoś wierzy, że można wyszkolić i wyposażyć żołnierza za około 120 dolarów miesięcznie ?

Zapowiedź utworzenia prywatnej armii rozbudza emocje wszystkich obserwatorów politycznych. Na początku mówiło się o 2-3 tysiącach ochotników w ramach działających organizacji paramilitarnych. Później ta liczba urosła do 30 tysięcy, a same umiejętności domorosłych żołnierzy zmieniły się za pociągnięciem pióra ministra w komandosów do zwalczania Specnazu.

Tymczasem w WKU ilość wolnych etatów przyprawia o zawrót głowy. Nigdy jeszcze po 1989 roku wojsko nie miało tak dużych braków kadrowych.

Czy naprawdę ktoś wierzy, że można wyszkolić i wyposażyć żołnierza za około 120 dolarów miesięcznie ? Jakie jeszcze kroki zostaną podjęte by przykryć nieudolność zarządzania Wojskiem Polskim ? Ile jeszcze absurdalnych kombinacji zostanie podjętych zanim ktoś w końcu powie : nie ma kasy = nie ma wojska ?

Kolejne programy naprawy tej sytuacji - spełzły na niczym. Nie udał się projekt NSR, nie udały się różne inne pomysły. Wszystkie zderzały się z rzeczywistością i fundamentalnym faktem, że nie da się zbudować profesjonalnej armii bez odpowiednich nakładów finansowych.

Obrona Terytorialna, która rodzi się z bólem będzie tego najlepszym przykładem. Amatorzy w ramach ćwiczeń 1-2 razy w miesiącu, mają zastąpić tysiące brakujących szeregowych zawodowych. Różnica jest jednak taka, że 500zł dla osoby w OT, to zdecydowanie mniej niż najniższy żołd i koszta związane z utrzymaniem szeregowych w jednostkach. Szukamy zatem frajerów, którzy pomimo wolnych etatów w najbliższej jednostce, będą za 500 zł bawić się w wojsko. Taka pompa propagandowa działa tylko na największych przygłupów, którzy nie dostali się wcześniej do wojska ze względu albo na brak predyspozycji fizycznych i/lub psychicznych, albo po prostu pełną kartotekę karną.

Zadam jeszcze raz pytanie : dlaczego Obrona Terytorialna, skoro brakuje kilkadziesiąt tysięcy ludzi na etatach zawodowych ? Czy nie lepiej po prostu uelastycznić etaty, zmienić warunki służby i wynagrodzenia ?

Każdy ekspert i żołnierz zawodowy przypomni, że wartość bojowa OT w dzisiejszych czasach jest zerowa. Życzeniowe myślenie, marzenia o komandosach w podziemiu i tym podobne, pryskają jak bańki mydlane w zderzeniu z wojskiem zawodowym. I nie chodzi tutaj o kondycje fizyczną, ale przede wszystkim sprzęt, którym wojsko dysponuje. Współczesne wojsko to w 90% czynnik technologiczny, a w 10% czynnik ludzki. W momencie kiedy Amerykanie przekształcają swoje F-16 i pozostałe myśliwce w bezzałogowe drony, Polska buduje partyzantkę podległą ministrowi na wzór junty wojskowej w Ameryce Południowej. Zanim żołnierz OT zobaczy swojego przeciwnika - będzie już nie żył.

Idealny kandydat to lokalny parafianin bacznie obserwujący TVP Info, ojciec trójki dzieci z wykształceniem podstawowym, utrzymujący się z 500zł OT oraz 500+ na każde dziecko. Podstawową bronią Obrony Terytorialnej ma być wiara katolicka i niezłomna postawa obywatelska. Takie metody prania mózgu, propagandy socjalistycznej i tworzenia politycznych bojówek przypominają historię NSDAP.

Dlaczego nikt nie wyciągnął wniosku z konfliktu na Ukrainie ? Czy naprawdę trudno zrozumieć, że ewentualny konflikt z Rosją to nie będą szarże biegnącej przez pola piechoty, lecz ostrzał artyleryjski z punktu oddalonego o 200-300 km ? W jaki sposób Obrona Terytorialna miałaby się bronić, przed takim ostrzałem lub kawalerią powietrzną ? Polska to nie Afganistan, tutaj głównym terenem operacyjnym są pola i miasta na nizinie środkowo-europejskiej, a nie Kaukaz czy Górny Karabach ! Powtarzane jak mantra frazy o tym, że Obrona Terytorialna lepiej zna teren - budzą krzywy uśmiech politowania. Nikt nie będzie przeszukiwał miast tak jak robili to Niemcy w czasie II Wojny Światowej. Doświadczenie z Ukrainy pokazuje, że wystarczy przez kilka tygodni bombardować miasto w nocy niewielką artylerią, odciąć energię, wodę i gaz, by cała populacja miasta praktycznie wyniosła się sama. Priorytety współczesnej armii to drony, zaczynając od tych rozpoznawczych, na inteligentnych rakietach kończąc. Decyzyjnym czynnikiem jest prędkość dotarcia do celu oraz precyzja i zakres rażenia. Rosja ćwiczy zrzucenie na Warszawę bomby atomowej, a nie desant partyzantki na lasy pod Pruszkowem.

Nikt nie powinien mieć zatem wątpliwości, jakie leżą fundamenty u podstaw Obrony Terytorialnej. Są nimi przede wszystkim braki funduszy na utworzenie odpowiedniej liczby etatów dla szeregowych zawodowych. Drugim czynnikiem jest masowy odpływ żołnierzy zawodowych, których od lat traktuje się jak cieci robiących za tło dla pompatycznych imprez kościelnych z politykami w roli głównej. Ile można znosić kolejnych przełożonych, którzy swoje stanowiska zawdzięczają chłopięcym buziom i niezłomnym postawom na pielgrzymkach? Większość z nich nigdy nie była w wojsku. Nie wzięli na siebie ciężaru założenia własnej rodziny, natomiast chętnie i lekkomyślnie biorą w swoje ręce bezpieczeństwo kraju.

Do dnia dzisiejszego nie są formalnie określone ramy prawne, w ramach których takie organizacje mają funkcjonować. Czy członkowie OT będą odpowiadać przed żandarmerią wojskową, sądem wojskowym ? Czy żołnierz Obrony Terytorialnej, pojawiający się raz w miesiącu w jednostce wojskowej, wyższy stopniem od żołnierza zawodowego, będzie mógł wydawać rozkazy ? W jakim świetle stawia to zatem absolwentów uczelni wojskowych ?

Skoro fundamentem Obrony Terytorialnej mają być rezerwiści, w domniemaniu emerytowani żołnierze, to jakie będą tutaj zakresy wieku kandydatów ? Czy w ramach OT będą również emerytowane kobiety ? Czy żołnierze OT będą mieli świadczenia zdrowotne takie same jak żołnierze zawodowi ? Skąd będą środki na utrzymanie OT ?

Pomimo rosnącego budżetu MON - większość z tych środków jest po prostu konsumowana na bieżące potrzeby, w większości wydatki socjalne. Od kiedy w wojsku służą kobiety, powstały również potrzeby wypłacania świadczeń za urlopy macierzyńskie oraz wychowawcze. Dodatkowo ilość "emerytowanych żołnierzy" zaczyna nam rosnąć lawinowo.

Warto także zauważyć, że wojsko jest najbardziej otyłą grupą zawodową. Bardziej "spasione" są tylko dzisiejsze nastolatki. Może zamiast tworzyć dodatkowe 30 tysięcy etatów, należy odrzucić istniejące 30 tysięcy na podstawie rzeczywistej wartości bojowej ? Przecież to nie tylko ilość, ale przede wszystkim jakość wojska decyduje o jego wartości bojowej.

Nie przez przypadek zatem dla kandydatów do Obrony Terytorialnej zniesiono wszystkie wymagania zdrowotne, zarówno fizycznego jak i psychicznego. Nie dziwią zatem słowa, że podstawowym orężem polskiego żołnierza ma być wiara katolicka.

Co zatem urodzi się z tych dziwnych deklaracji, chorych pomysłów i braku kontaktu z rzeczywistością ?

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

[źródła]
WKU - lista wolnych etatów
Żołnierze zawodowi w Polsce mają otyłość i nadwagę.
Polskie wojsko ma problem z nadwagą
Polscy policjanci i żołnierze są za grubi.
Za grubi, by walczyć? Wojsko ma problem z otyłością

KOMENTARZE

  • "wojna" gojom w Polin
    Magazyny ZN w PRLu pełne były broni ,amunicji .Po 89 r. bydło w/w rozkradło i sprzedało wszystko co możliwe .W magazynach,które nie istnieją nie ma ani jednej jednostki broni strzeleckiej.
    Mesko chwali się wyrzutnią plot. "Piorun"- oficjalna cena dla MON - ponad 2 500 000 zł za szt. Przerobiony z AK Beryl -ponad 14 000 zł za szt złomu- darmocha/taniocha.
  • Pare niejasności
    Na ostrzał 200 - 300 km, to tylko rakietami nie altyrelią. Obecnie takiej nie mamy, gdyż Toczki zostasły skasowane przez strategów z PiS.
    Aktualnie, możemy ostrzeliwać cele maksymlnie 40-50 km, zmodernizowanymi katiuszami.
    Obecnie tradycyjna altyrelia to 15-25 km.
    Obrona Terytorialna ma sens, jeśli będzie zabezpieczeniem tyłowym. Ale w tym celu, wystarczy przywrócić służbę zasadniczą.
  • @Nibiru 12:19:34
    Obawiam się że jest dużo gorzej.
    Rosja widzi dużo więcej niż zwykły obywatel.
    Rosja ma dobry wywiad i widzi t co planują jej wrogowie, widzi już na etapie swobodnych dyskusji i widzi na etapie podejmowania tajnych decyzji.

    I co widzi Rosja ? Widzi plany ataków "terrorystycznych" na placówki Rosyjskie ale placówki są chronione i prawem i fizycznie a więc zdecydowano mordować rodziny dyplomatów bo te łatwiej zaatakować.

    Rosja również widzi plany wojenne wrogów.
    Ponieważ od planowania do realizacji upływa trochę czasu Rosja ma czas na przeciwdziałanie.

    Z drugiej strony wrogowie nie bardzo widzą co Rosja planuje i głośno się na to uskarżają w mediach (Rosja jest nieprzewidywalna...).

    To jak dotychczas walka silnego ale głupiego i ślepego Goliata z dobrze niegłupim i dobrze widzącym Dawidem.

    Tak to chyba wygląda.
  • @kfakfa 13:01:28
    Polskę i inne kraje Europy wschodniej "rozbrojono" przez opróżnienie magazynów z bronią poprzez wysłanie tej broni na uzbrojenie terrorystów na bliskim wschodzie.
    Tam na rozkaz USSraela jedzie wszystko co jest bronią do Arabii Saudyjskiej a stamtąd do terrorystów. Broń strzelecka, artyleria, łącznie z czołgami.

    To się dzieje oczywiście za wiedzą i przyzwoleniem marionetek rządzących władz Polin (z PO i z PIS).

    Ussrael widzi tu 2 korzyści.
    1. Terroryści dostają prostą i sprawdzoną broń (rosyjskiej konstrukcji)
    2. Puste magazyny kraje Europy wschodniej będą musiały zapełnić bronią kupowaną od Ussraela no bo nie od Rosji.
  • Panie autor
    Cały post ma sens i argumenty zrozumiałe, ale widzę że Pan tu jeszcze próbuje rysować K.K. i wiernych K.K. Oczywiście wyraźnie Panu chodzi o ośmieszenie Polaka katolika:

    1./Idealny kandydat to lokalny parafianin bacznie obserwujący TVP Info, ojciec trójki dzieci z wykształceniem podstawowym, utrzymujący się z 500zł OT oraz 500+ na każde dziecko./


    2./Drugim czynnikiem jest masowy odpływ żołnierzy zawodowych, których od lat traktuje się jak cieci robiących za tło dla pompatycznych imprez kościelnych z politykami w roli głównej./

    3./Ile można znosić kolejnych przełożonych, którzy swoje stanowiska zawdzięczają chłopięcym buziom i niezłomnym postawom na pielgrzymkach?/



    Weź Pan nie dziel Polaków, a łącz.
    I weź …

    http://static.fishki.pl/static/posts/51/51219/foto_ee53ce0c0ff8f557b0386f68ccaff7d5.jpg
  • @Daro 17:36:14
    Pisałem o artylerii rosyjskiej.

    Co do rakiet, zgoda, to niedopowiedzenie.

    Zgadzam się też, co do zastosowania służby zasadniczej zamiast OT.
  • @Nibiru 18:36:04
    Nie jest pewny Chin.
  • @Zorion 18:42:28
    Akurat tutaj powinien być silny rozdział.

    Wojsko nie powinno być tłem do imprez kościelnych. To cało poplątanie wynika z wepchnięcie polityki przed ołtarz.
  • Szanowny Autorze
    Bardzo trafne zdefiniowane pytania.
    Jest jeszcze jedna opcja - Antoni, tych naiwnych frajerów chcących uchodzić za bohaterów w razie potrzeby, jako OT wyprowadzi w pole na teren Ukrainy aby walczyli tam w "naszą" wspólną sprawę. Jeśli do tego by doszło, to z tych powiedzmy, że tam się znajdzie 20 tysięcy. 3/4 zostanie jak amen w pacierzu. Ten zaciąg jest robiony pod przyszłą rozpierduchę, którą nam szykują Jankesi a zrealizuje wariatka Hilary Clinton, to, że ona MUSI wygrać te wybory przesądzono na Waal Stret i nie sądzę aby stało się inaczej. Obrońcy pokoju na świecie - USA - muszą walczyć bo pokój i demokracja są w potrzebie ;)

    Ukłony

    PS
    Pozwoliłem sobie wkleić link Twojego tekst u siebie na fb
  • "sojusznicy" PIS-i
    https://i0.wp.com/inosmi.ru/images/23801/02/238010227.jpg


    http://features.foreignpolicy.com/campfire-songs-kalashnikovs-azov-battalion-summer-camp-eastern-ukraine/
  • @Wiktor Smol 20:05:06
    Witam . Antoniemu tak się śni :))). Pozdrawiam. https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/7jNktkpTURBXy9kYjc5NDlkMGEzNGZkMGJjZTM1OGMwM2U5NzczNWVmOS5qcGeSlQMDzQF0zQ3gzQfOkwXNAyDNAcI
  • @Narymunt 19:39:29
    Donbasie, separatyści użyli tylko raz rakiet o zasięgu powyżej 100 km. Najczęściej używany jest ostrzał haubicoarmat 122 mm, Gradami (rozwojowa wersja Katiuszy), rzadziej używa się się haubic o średnicy 152 mm.
    Ponieważ, jest to broń poradziecka, więc używały ją obie strony.
  • Nie zgadzam sie z tym artykulem.
    Do niedawna mozna bylo w USA kupic kalasza za $150.Od kiedy zaczela sie wojna w Syrii ceny poszly w gore i dzis za kalasza trzeba dac $900.Za kopie a nie ruski original, ktore chodza po $2000.
    Pospolite ruszenie ma sens.Popatrzmy jak terrorysci w Syrii walcza.Nie moze sobie z nim dac rady regularna armia syryjska z pomoca rosyjskiego lotnictwa.Terrorysci walcza w klapkach, bez helmow, maja kalasze i opaski kolorowe na rekach by sie rozpoznawac.Mundury niepotrzebne.Wysoka technika jest ale jak zabic kazdego terroryste z kalaszem w klapkach?Ci terrorysci strzelaja na oslep.Podnosza kalasza ponad okop i oprozniaja magazynek.

    10 godzin szkolenia jak obslugiwac kalasza wystarcza.Sprawy bezpieczenstwa, podstawowe reguly, ze nikt nie moze stac pomiedza celem a kalaszem, ze bron uwaza sie zawsze za nabita, itp.Wedlug roznych zrodel tych regul jest 3, 4, 6, 12.Coz wiecej potrzeba?Zorganizowac jakies strzelanie do celu i to wszystko.

    Wyprodukowac 2 miliony kalaszy w Luczniku.Zmagazynowac je po posterunkach policji z odpowiednia iloscia amunicji i rozdac w razie niebezpieczenstwa.Koszt?$150/ kalasz?

    Kazdy kraj chcacy napasc na Polske bedzie sie zastanawial czy warto.Po wojnach w Doniecku i Syrii wyglada na to, ze decyduja wlasnie ludzie z kalaszami a nie technika.
  • @staszek kieliszek 03:40:02
    Opowiadasz pan bajki :

    kałasze w milionowych ilościach nowe i używane byly zgromadzone w MAgazynach ZN. Łucznik takich "ilości" nie jest w stanie wyprodukować ,tak samo "sracz" Mesko.No chyba że przez 100 lat i nie za "150".
    To są marzenia fuboy-ów ze strony defence 24 ajwaj . Dodam wczorajszy "pomysła" Antka Pazuzu- silniki do polskich po- ruskich śmigłowcach będą"remontować" upa-uńcy Motor-Sicz. Niezły ubaw. Czekam na spadające śmigłowce i mgłę.
  • @kfakfa 11:40:52
    Do tego dodam "możliwości" produkcyjne papierowego giganta Mesko - produkcja jednego zestawu plot."Piorun" ponad jeden dzień - ok.250 sztuk rocznie.Do tego brak odpowiednich pocisków do Leo.
    Wszystkie lampy i drzewa powinny zostać "udekorowane".
    Alleluja.
  • @
    Dla mnie słowem kluczem jest ROZPROSZENIE.
    Nowoczesna wojna jest skuteczna, o ile przeciwnik "łaskawie" zgromadzi się w kupie...

    Policzmy prosto: ile (sztuk amunicji, kosztów) trzeba, żeby zabić "1000 ludzi"?

    W mieście (zwłaszcza dużym) niewiele... Jeden nalot kilku samolotów np na duże centrum handlowe. O ataku nuklearnym nie wspominając.

    A na wsi? Gdzie gęstość zaludnienia jest mała?
    1 pocisk samosterujący za "milion dolarów" rozwali 1-2-3 chałupy... zabije 10-20 osób.

    W sumie można myśleć o kilku celach wojny:
    - wybicie populacji,
    - zagarnięcie terytorium,
    - (powiązane) zajęcie zasobów naturalnych.

    I jakoś poza pierwszym nie widzę możliwości bez użycia "piechoty", która jest łatwym celem dla (zorganizowanej, przeszkolonej i (choćby w broń strzelecką i umiejętności produkcji materiałów wybuchowych) partyzantki. Oczywiście rozproszonej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930