Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
162 posty 150 komentarzy

Narymunt

Narymunt - Jarosław Narymunt Rożyński

Kontrakt to nie umowa śmieciowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przywiązanie części społeczeństwa do nomenklatury PRL oraz centralnego systemu planowania i organizowania zatrudnienia, jest jedną z podstawowych przeszkód na drodze do rozwoju polskiej gospodarki.

Nazywanie elastycznej formy zatrudnienia "śmieciówkami" przypomina retorykę z najgorszych czasów komunizmu. Kiedyś w podobny sposób prywatne mieszkania nazywano "czynszówkami", a przedsiębiorców "prywaciarzami". Czy dzisiaj ktoś wyobraża sobie rynek Polskę bez prywatnych mieszkań czy bez prywatnych firm ?

Planowane przez rząd zmiany w zakresie prawa pracy budzą niestety strach i śmiech jednocześnie. Zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych mają bowiem zyskać podstawowe prawa pracownicze. Dodatkowe obciążenia przy zawieraniu umów o zatrudnienie dotkną przecież przede wszystkim pracowników, a nie pracodawców. Już dzisiaj powszechne jest zastępowanie umowy o pracę przez umowę o dzieło lub stawianie samozatrudnienia jako warunku współpracy. Dalsze dokręcanie tej śruby może skończyć się koniecznością zakładania tych działalności w Czechach czy na Słowacji. Czy naprawdę nikt tego nie dostrzega ?

Współczesny kodeks pracy obowiązuje od ponad 40 lat. Warunki prowadzenia biznesu w Polsce, jak również cały ustrój - zmieniły się drastycznie. Nadal jeszcze próbujemy w zakresie podaży i popytu pracy utrzymać stare, złe zasady. Jest to fundamentalny błąd mający katastrofalne skutki dla naszej gospodarki.

Powstają kolejne projekty, kolejne komisje i kolejne nierealne pomysły, podczas gdy w tym samym czasie, coraz więcej ludzi zaczyna rozliczać się albo pod stołem albo przez faktury. W zasadzie można powiedzieć, że kodeks pracy odnosi się w praktyce tylko do przywilejów związków zawodowych w przedsiębiorstwach państwowych i w administracji publicznej. Przedsiębiorcy i pracownicy sami chcieliby określać swoje warunki pracy, bez ograniczeń narzucanych im odgórnie przez państwo.

Sposób wykonywania pracy zmienia się tak drastycznie, że w zasadzie proces ten wymagałby aktualizacji kodeksu pracy co 3 miesiące. Czy jest zatem sens utrzymywania takiego zbioru przepisów, które utrudniają zatrudnianie pracowników i funkcjonowanie przedsiębiorstw ?

Jaki zatem powinien być idealny kodeks pracy ?

Wniosek płynie prosty - kodeks pracy powinien być zlikwidowany, zresztą tak samo jak tzw. płaca minimalna.

Pomiędzy pracodawcą a pracownikiem - nie powinno być pośrednika !

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

KOMENTARZE

  • Po co w ogóle państwo?
    "Przedsiębiorcy i pracownicy sami chcieliby określać swoje warunki pracy, bez ograniczeń narzucanych im odgórnie przez państwo.?

    Zlikwidować państwo polskie i przedsiębiorcy będą mieli spokój.
  • @PiotrZW 10:44:26
    Państwo jest od tego, by zapewnić bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne.
  • @Narymunt 11:03:53
    Rozumiem, że bezpieczeństwo oznacza tutaj bezpieczeństwo przed agresją fizyczną. O zapewnieniu bezpieczeństwa ekonomicznego, socjalnego itd. ze strony państwa nie może już być mowy?
  • @PiotrZW 10:44:26
    On chce by Polacy zasuwali za michę ryżu i dwa wentyle do roweru jak było do niedawna w Chinach. On nie wie?, że kodeks pracy to nie wymysł komuny jak pisze tylko stworzono go na zachodzie, zresztą szkoda polemiki z nim w tym i innych tematach i klawiatury. https://www.mpips.gov.pl/prawo-pracy/miedzynarodowa-organizacja-pracy-mop/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31