Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
163 posty 153 komentarze

Narymunt

Narymunt - Jarosław Narymunt Rożyński

I rok (nie)rządu PIS - Deja Vu 1936

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Historia zatacza koło. Pozwólcie Polakom rządzić, a zniszczą się sami. Polowanie na wrogów partii dopiero się zaczyna.

Minęło pierwsze 12 miesięcy dobrej zmiany. Dobrej dla żołnierzy partii, którzy przejęli media, spółki Skarbu Państwa, kontrakty w Ministerstwie Obrony, przytakiwaczy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dobra zmiana to przede wszystkim odejście od gospodarki wolnorynkowej na rzecz narodowego socjalizmu oraz stopniowe wdrażania autorytarnej dyktatury. Narodowy socjalizm stał się fundamentalną doktryną rządów.

Wszystko, co było prywatne zostaje stopniowo przemalowane na "narodowe". Kiedyś były to "państwowe zakłady pracy" czy "media państwowe" - dzisiaj są to "narodowe zakłady pracy", "media narodowe", "rady narodowe" i tym podobne.

Najbardziej rozpoznawalnym elementem rządu PIS jest oczywiście powszechne łamanie konstytucji, w myśl zasady - prawo partii prawem narodu. Nie pomogły apele Unii Europejskiej, ani Komisji Weneckiej ani nawet apel ONZ. PIS wyraźnie pokazuje, że nie cofnie się przed łamaniem wszelkiego prawa, byle tylko utrzymać władzę. Trybunał Konstytucyjny został poddany ciągłemu procesowi wyniszczenia, a wraz z nim - podeptano konstytucję i godność Polaków. Bunt sędziów to coś, czego rok czy dwa lata temu, nikt w Polsce nie był sobie w stanie wyobrazić.

Czystki w wojsku i służbach specjalnych są kolejnym istotnym fundamentem dobrej zmiany. Okazało się bowiem, że nasze wojsko przysięgę wojskową traktuje równie wybiórczo jak politycy konstytucję. Pomimo wyraźnych słów przysięgi "stać na straży konstytucji" - żołnierze w większości schowali swój honor za hasłem "nie mieszamy się do polityki". Każdy "podejrzany ideologicznie element" został z wojska usunięty - zaczynając od pułkowników, poprzez generałów, na wykładowcach akademickich kończąc. W ich miejsce przyszli "żołnierze partii" - bez doświadczenia, bez wykształcenia czy elementalnych predyspozycji fizycznych i intelektualnych. Zawodowi żołnierze starają się ten okres "przetrzymać" ustępując pola rosnącej patologii oraz upadającej wolności Ojczyzny.

Cały aparat państwowy został zdominowany przez strach. Nikt nie potrafi wziąć odpowiedzialności na siebie i powiedzieć : STOP. Wciąż jak mantra powtarzana jest fraza : nie mieszamy się do polityki.

Jednakże przysięga, którą składali nic nie mówi o tym, że wojsko ma nie mieszać się do polityki, lecz wyraźnie wskazuje :

Ja żołnierz Wojska Polskiego przysięgam
służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej,
bronić jej niepodległości i granic.
Stać na straży Konstytucji,
strzec honoru żołnierza polskiego,
sztandaru wojskowego bronić.
Za sprawę mojej Ojczyzny,
w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić.
Tak mi dopomóż Bóg.

Ponieważ pierwsze zdania zostały przez wojsko zignorowane, najprawdopodobniej pozostaje im już tylko w najbliższym czasie krwi ani życia nie szczędzić. Nikt bowiem nie ma złudzeń, co do intencji tworzenia Obrony Terytorialnej, która będzie podlegać wyłącznie Ministrowi Obrony, łamiąc kolejne fundamenty konstytucji. Narastający konflikt pomiędzy szefem MON a prezydentem wskazuje jasno, że ten ostatni uważany jest za marionetkę nie tylko przez swoich przeciwników politycznych, ale również obóz polityczny, z którego się wywodzi. Pozostaje otwarte pytanie, czy ktoś w wojsku obudzi się zanim prezydent zostanie obalony czy dopiero gdy padnie rozkaz ataku na Smoleńsk.

Gdy 4 czerwca 1992 roku o godz. 10 rano szef MSW Antoni Macierewicz dostarczał do Sejmu "listy agentów", podległe mu jednostki wojskowe rozpoczęły niepokojące przygotowania. Żołnierzy zatrzymano w koszarach i przydzielono im dodatkowe magazynki do pistoletów maszynowych. Oficerowie spędzili noc w sztabie w mundurach polowych. W pogotowiu czekały ciężarówki, śmigłowce, antyterroryści. Takie informacje można znaleźć w aktach tajnego śledztwa Naczelnej Prokuratury Wojskowej, która badała, czy w "dniu teczek" podjęto próbę wyprowadzenia wojska na ulice. Bez wiedzy Kancelarii Prezydenta dokonano także "lustracji obiektu Prezydenta" przeznaczonego na schronienie dla głowy państwa podczas wojny.

Nie udało się wprowadzić dyktatury wojskiem, będą próbować Obroną Terytorialną. Najpierw jednak trzeba przygotować grunt pod zmiany poprzez szerokie karmienie społeczeństwa programem socjalnym i narodowo-socjalistyczną propagandą.

Nie brakuje również sukcesów w polityce między narodowej. Zniszczyliśmy wszystkie dyplomatyczne stosunki, jakie do tej mieliśmy z Niemcami, z Francją, z Wielką Brytanią i wszystkimi pozostałymi sąsiadami w Europie. Trudno bowiem szukać akceptacji w Europie dla faszyzmu. Gorzkie słowa krytyki popłynęły również od dwóch prezydentów USA - Barracka Obamy i Billa Clintona. Zerwaliśmy kontrakty zbrojeniowe wstrząsając programem modernizacji armii.

Jak mam ufać wojsku, które nie ma się czym bronić i nie przestrzega roty ?

Próba zamachu w Turcji oraz zmiana jej orientacji wewnętrznej przy biernej postawie całego świata, niezwykle rozbudziła marzenia i pragnienia partii. Jarosław jest już powszechnie nazywany Naczelnikiem Państwa, a do pełnej dyktatury w zasadzie brakuje już tylko naciśnięcia Antoniego na spust.

W tym nowym ustroju całkowicie pogubiła się opozycja. Trzeba być nie lada szaleńcem by kłócić się o lidera opozycji, w momencie gdy cały okręt nie tylko tonie, ale również płonie zamieniając się w zgliszcza. Nie pomogły masowe demonstracje, nie pomogły zrywy społeczne ani tym bardziej protesty opozycyjnych partii. Rząd cofnął się na krok dopiero, gdy na ulicę wyszły kobiety w obronie swoich praw człowieka. Był to krok w tył przed huknięciem pięścią w twarz.

Kropla drąży skałę, więc masowa, partyjna propaganda stała się stałym zjawiskiem naszej rzeczywistości. Fundamentalnym elementem nowego ustroju jest przede wszystkim upartyjnienie mediów. Nigdy jeszcze nie przeprowadzono tak masowych czystek we wszelkich środkach przekazu. Współczesne programy informacyjne tak bardzo porażają swoją propagandą, że dorównują w tym obszarze czasom PRL w latach 50. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych rzeczników partii jest nie kto inny, ale prokurator z okresu PRL.

Największym "sukcesem" jest oczywiście wprowadzenie socjalistycznego programu 500+ oraz programów typu "Za życiem" na wzór faszystowskiego Lebensborn. Nierealny w swoich założeniach program sieje prawdziwe spustoszenie we wszystkich pozostałych resortach, które szukają za wszelką cenę środków na utrzymanie tego pomysłu w ryzach. Nie ulega jednak wątpliwości, że ta utopia skończy się najprawdopodobniej w przyszłym roku, a wyborcy pokażą swój gniew znacznie szybciej niż Prawo i Sprawiedliwość zdaje sobie z tego sprawę. Nic dziwnego, że już dzisiaj połowa samorządów nie posiada środków na realizację tego programu, a dokładnie w rok od wygranych wyborów premier zapowiada, że rząd może wycofać się z programu jeżeli nie będzie on spełniał założeń demograficznych.

Największą kulą u nogi jest dla partii gospodarka. Pokolenie wychowane w komunie nie rozumie i nie akceptuje współczesnych zasad wolnego rynku. Wyniki tego widzimy gołym okiem - spadek PKB, spadek ratingów, spadek wartości złotówki, masowa emigracja przedsiębiorców. Skutki tej polityki pojawią się z opóźnionym zapłonem i będą trwać bardzo długo.

Nie zwiększono kwoty wolnej od podatku, nie wprowadzono zmian ułatwiających prowadzenie biznesu. Złotówka osłabła w stosunku do pozostałych walut, a nierealne pomysły typu podatek handlowy czy zakaz handlu w niedzielę rozbiły się o mur rzeczywistości rynkowej. Absurdalne pomysły typu "narodowy samochód", kilkukrotne podniesienie akcyzy, mieszkanie plus, darmowe leki dla seniorów rozniosą Polską gospodarkę w pył. Dalsze zapowiedzi zmian gospodarczych to oczywiste polityczne samobójstwo. Podatek 40%, masowe przeszukania i konfiskaty majątku, podwyższenie płacy minimalnej, oraz cały szereg innych elementów to w systemie demokratycznym i gospodarki wolnorynkowej cofanie się do epoki bolszewickiej. Nie przeszkadza to jednak partii, która siejąc populizm gotowa jest spełniać wszystkie zachcianki socjalne, jeżeli tylko przedłuży to okres utrzymania władzy.

Rząd PIS bardzo drastycznie pomylił się traktując przedsiębiorców jak konsumentów zasiłków socjalnych. Pierwszy kwartał 2017 roku będzie wystawieniem rachunku, którego ta partia po prostu nie przełknie. Partia Prawo i Sprawiedliwość w pełni zdaje sobie sprawę, że za wszystkie jej działania otrzyma rachunek, którego nigdy nie będzie w stanie spłacić.

Przy tych wszystkich elementach polityki coraz częśćiej mówi się również o wprowadzanych stopniowo represjach i łamaniu praw człowieka. Zmiany uderzające w podstawowe prawa kobiet czy więzienia dla przeciwników politycznych bez stawiania im zarzutów nie powinny budzić naszych wątpliwości co do kierunku, w którym zmierza PIS. Przekazanie władzy nad służbami specjalnymi człowiekowi, który "wymknął się" przed wyrokiem karnym przeszło gładko i bez zdecydowanego sprzeciwu społeczeństwa. To wszystko odbywa się przy akompaniamencie aksamitnych blondynek z kręgosłupem moralnym dworcowej kurwy, byłych komandosów którzy nie utrzymali się na nowym stanowisku pół roku, oligarchów kościelnych stawiających sobie pomniki i witraże ze swoim wizerunkiem, oraz pseudo dziennikarzy, którzy za ciąłe nawiązywanie do "żydo-komuny" w normalnym państwie prawa nie mieliby szans zaistnienia w przestrzeni publicznej.

Rządy partii ukazały wszystkie słabości naszej kruchej wolności, którą na własne życzenie wyrywamy sobie z serca. Kto nie jest dzisiaj zwolennikiem partii, jest żydem, komunistą, ruskim agentem, zdrajcą narodu, któremu partia niedługo pokaże swoje miejsce. Staliśmy się karykaturą Europy i zaprzeczeniem wartości, o które walczyliśmy przez setki lat.

Upadek III Rzeczypospolitej rozgrywa się na oczach wszystkich obywateli. Mamy dzisiaj rządy, które nie przewidują możliwości oddania władzy. Żeby zrozumieć jak naród niemiecki doprowadził do narodowo socjalistycznej dyktatury wystarczy wyjść na ulicę i zobaczyć jak we Wrocławiu po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej publicznie palono kukły żydów, posłuchać uzasadnienia wyroku sądu, który określa swastykę jako symbol szczęścia i pomyślności, lub włączyć telewizję czy radio, którego dzisiaj nie powstydziłby się sam Joseph Goebells.

Historia zatacza koło. Pozwólcie Polakom rządzić, a zniszczą się sami. Polowanie na wrogów partii dopiero się zaczyna.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

[źródła i cytaty]
Gazeta Wyborcza

KOMENTARZE

  • @Nathanel 11:54:06
    Popatrz w lustro.
  • @Autor
    Szanowny Autor naprawdę przesadza z histerią i z tego powodu staje się po prostu niepoważny. Przeanalizujmy dokładnie:

    "Dobra zmiana to przede wszystkim odejście od gospodarki wolnorynkowej na rzecz narodowego socjalizmu oraz stopniowe wdrażania autorytarnej dyktatury."

    Narodowy socjalizm to przede wszystkim ogromne ograniczenie prywatnej własności - tego nie ma i rządząca partia nawet tego nie zapowiada. W odchodzeniu od gospodarki rynkowej rząd konsekwentnie kontynuuje kierunek realizowany od co najmniej kilkunastu lat, także od niczego sam nie odchodził. Warto przy tym pamiętać że minister Wilczek był przecież przedstawicielem typowej autorytarnej dyktatury.

    "Najbardziej rozpoznawalnym elementem rządu PIS jest oczywiście powszechne łamanie konstytucji"

    To "łamanie" sprowadza się do sporu o trybunał konstytucyjny, sporu bardzo zawiłego pod względem prawnym, ze względu na brak odpowiednich zabezpieczeń zawartych w konstytucji. Czemu konstytucja nie zawiera odpowiednich zabezpieczeń - nie wiadomo, ale w tym obszarze jest niejasna. Oskarżanie wojska o brak interwencji tylko z tego powodu jest bardzo nieodpowiedzialne, bo spowodowałoby o wiele większe zamieszanie i niepewność niż obecna sytuacja.

    "Zniszczyliśmy wszystkie dyplomatyczne stosunki, jakie do tej mieliśmy z Niemcami, z Francją, z Wielką Brytanią i wszystkimi pozostałymi sąsiadami w Europie."

    Wpisujemy się akurat idealnie w aktualny trend powrotu do państw narodowych, także nie jesteśmy jakimś wyjątkiem.

    "Fundamentalnym elementem nowego ustroju jest przede wszystkim upartyjnienie mediów."

    Trzeba być bardzo naiwnym by wierzyć w coś takiego jak media publiczne, szczególnie wtedy gdy rozumie się zalety wolnego rynku. Bo zjawisko dotyczy wyłącznie mediów publicznych, czyli utrzymywanych dzięki państwowemu przymusowi. Na szczęście media prywatne mają nadal pełne możliwości działania i pojawiają się nowe kanały ogólnie dostępne.

    "Największą kulą u nogi jest dla partii gospodarka. Pokolenie wychowane w komunie nie rozumie i nie akceptuje współczesnych zasad wolnego rynku."

    Zasady wolnego rynku nie są akceptowane i nie rozumiane przez ogromną liczbę ludzi na całym świecie, nie tylko przez "pokolenie wychowane w komunie". Nawet wprost przeciwnie, to pokolenia wychowane po upadku komuny najbardziej są wolnemu rynkowi przeciwni - o czym świadczy stosunek do neoliberalizmu. Ludzie z takimi właśnie poglądami wybrali PiS i partia ta realizuje wolę tych ludzi. Takie same tendencje występują na całym świecie.

    "Kto nie jest dzisiaj zwolennikiem partii, jest żydem, komunistą, ruskim agentem, zdrajcą narodu, któremu partia niedługo pokaże swoje miejsce."

    Polska od zaborów jest krajem kolektywistycznym, z narodem uznawanym za wartość nadrzędną. To powoduje ciągłe pragnienie "zjednoczenia wszystkich Polaków" i poszukiwanie innych grup które można obarczyć winą za brak takiego zjednoczenia. Tak się dzieje w każdym narodzie na poziomie plemiennym. Także PiS jedynie dostosował się do tych zwyczajów.
  • @programista 12:20:27
    >>Narodowy socjalizm to przede wszystkim ogromne ograniczenie >>prywatnej własności - tego nie ma i rządząca partia nawet tego nie >>zapowiada.

    Upaństwowienie przez zabezpieczenie.
    http://wyborcza.pl/1,75398,20203253,nacjonalizacja-a-la-pis.html

    Możliwość przejmowania w czasowy zarząd firm osób podejrzanych o przestępstwa (przejęcie bez wyroku sądu).
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-nowy-pomysl-rzadu-na-walke-z-nieuczciwymi-przedsiebiorcami/39jjdy

    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/Wydarzenia/rzad-przejmie-upadajace-spolki-budowlane,28424,1

    http://www.polskieradio.pl/42/275/Artykul/1537989,Nowy-rzad-PiS-po-wymianie-ministrow-przyjdzie-pora-na-prezesow-spolek-Co-z-PZU-Lotosem-Orlenem-KGHM

    http://www.newsweek.pl/polska/ministerstwo-skarbu-panstwa-do-likwidacji-rzad-beaty-szydlo-przyjal-uchwale,artykuly,394385,1.html

    >>To "łamanie" sprowadza się do sporu o trybunał konstytucyjny, >>sporu bardzo zawiłego pod względem prawnym, ze względu na brak >>odpowiednich zabezpieczeń zawartych w konstytucji.

    Nie tylko. Na jakiej podstawie prawnej wojsko podlega AM a nie zwierzchnikowi Sił Zbrojnych ?
    Jakie są podstawy prawne do tworzenia OT ?
    Jak można ułaskawić osobę, której wyrok nie jest prawomocny ?
    Czy ułaskawienie, oznacza, że osoba jest skazana ? Czy może pełnić funkcje publiczne ?

    >>Wpisujemy się akurat idealnie w aktualny trend powrotu do państw >>narodowych, także nie jesteśmy jakimś wyjątkiem.

    USA po ostatnich wyborach budują relacje z Rosją.

    Francja po wygranej Le Pen będzie budować relację z Rosją i całą Europą.

    Z ekipą Trumpa nie mamy kontaktów, Francuzów wyzywamy. Racjonalne?

    >>Trzeba być bardzo naiwnym by wierzyć w coś takiego jak media >>publiczne, szczególnie wtedy gdy rozumie się zalety wolnego rynku.

    Jestem za pełną prywatyzacją mediów.
    Jak Marzec zaproponował likwidację i realizowanie misji poprzez wykupu czasu antenowego to został wyśmiany.

    >>Na szczęście media prywatne mają nadal pełne możliwości działania

    Nie, bo otrzymują kary za "niewłaściwy przekaz" od instytucji państwowych.

    >>Zasady wolnego rynku nie są akceptowane i nie rozumiane przez >>ogromną liczbę ludzi na całym świecie

    Prawa fizyki, popytu i podaży również. Skakanie przez okno nie zakończy się złamaniem tego prawa tylko złamaniem kręgosłupa w najlepszym przypadku.

    >>Ludzie z takimi właśnie poglądami wybrali PiS i partia ta realizuje wolę >>tych ludzi.

    Zgadza się, co nie znaczy, że to jest dobre. Hitler oraz inni dyktatorzy też realizowali wolę swoich wyborców do momentu, gdy wyborcy się obudzili i zmienili zdanie. Wtedy było już za późno.

    >>Takie same tendencje występują na całym świecie.

    Nie. To fałszywa próba przekonania, że "inni też tak robią". Rumunia obniżyła podatki i wpływy do budżetu wzrosły. Czechy i Słowacja liberalizują gospodarkę maksymalnie i masowo przenoszą się tam firmy z Polski. Przykładów można mnożyć.

    >>Także PiS jedynie dostosował się do tych zwyczajów.

    Nazywając swoich oponentów "Polakami gorszego sortu". Brawo PIS. W jakim innym kraju Naczelnik Państwa nazywa swoich rodaków w taki sposób ?
  • ---------- pozwól się Polakom rządzić ----
    --- a gdzie ? to Autor widzi Polaków w rządzie ??. Ostatni Polacy byli w rządzie przed 1989r.

    TU !! zapodaję rządzących // polaków // po 1989r. Zapewniam ,że w żadnym z nich nie ma.było kropli SŁOWIAŃSKIEJ krwi.

    https://www.youtube.com/watch?v=xcsoSk3lT9I

    Ps. jestem autorką słowa NIErząd / jakkolwiek by go nie pisać ::))/.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930