Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
162 posty 150 komentarzy

Narymunt

Narymunt - Jarosław Narymunt Rożyński

XXI Wiek wojen

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

XXI wiek to nie kopalnie, to nie czołgi, nie Obrona Terytorialna, to nie demokracja, nie republika i nie faszyzm czy nacjonalizm.

XVII wiek w historii Rzeczypospolitej przez wielu uznawany jest za wiek wojen. W czasach, gdy William Szekspir ukończył Makbeta, Galileusz odkrywał księżyce Jowisza, a Cervantes pisał Don Kichota, Rzeczpospolita toczyła wojny ze Szwecją, Rosją, Turcją oraz wojnę domową z Ukrainą. Polskie wojska weszły do Moskwy, Rzeczpospolita odzyskała Smoleńsk, Turcja została pokonana pod Chocimiem przez wojska polsko-kozackie, porty pruskie wróciły do Rzeczpospolitej, gdy w połowie wieku odwrócila się fortuna, a Rzeczpospolitą dręczyły najpierw powstanie Chmielnickiego, a następnie Potop Szwedzki. Wszystkie te wydarzenia były możliwe dzięki temu, że zachodnia granica Polski była w miarę bezpieczna, gdyż Europę zachodnią pochłonęła wojna trzydziestoletnia, która spowodowała śmierć około 30% Niemców.

XXI wiek rozpoczął się od upadku gospodarek południowej Europy, upadku Bliskiego Wschodu oraz agresji Rosji na Ukrainę. Wiosna Arabska pozostawiła po sobie szczątki struktur państwowych państw, które dzisiaj w zasadzie istnieją tylko na mapach. Nikt nie jest w stanie dokładnie określić kiedy ustabilizuje się sytuacja w Libii, Egipcie, Syrii, Iraku, czy Jemenie. Ludzie zamieszkujący te regiony będą nieustannie poszukiwać innego miejsca do życia, kierując się przede wszystkim do Turcji oraz Europy Zachodniej. Z jednej strony Europa będzie zalewana falami uchodźców, a z drugiej strony odradzające się Imperium Osmańskie będzie coraz liczniejsze i coraz bardziej radykalne.

Czy dojdzie do wielkiej wojny na Pacyfiku ? Oczywiście, że tak, co wykorzysta dla siebie Rosja korzystając z chwili nieuwagi mocarstw światowych. Zapewne sięgnie wtedy po Ukrainę i Białoruś, której nie będzie w stanie utrzymać. Jeżeli jednak ograniczy swoje działania wyłącznie do ekspansji ekonomicznej, to siłą rzeczy nadal będzie słabnąć. Dawne Księstwo Moskiewskie jest w sytuacji loose-loose i jedyną nadzieją dla jego dalszego istnienia jest jałmużna z Niemiec i USA, której najprawdopodobniej nigdy nie doczeka.

Chwilowa zbieżność interesów Polski ze wszystkimi najważniejszymi siłami zwiastującymi nadchodzące zmiany powinna być okresem Złotego Wieku dla Rzeczypospolitej. Taki okres przynosi ze sobą zawsze wstrząsy polityczne, rewolucje a nawet wojny domowe. Nowe pokolenie przejmuje siłą władzę po starym pokoleniu, które stara się w rękach utrzymać to, co z góry skazane jest na przeminięcie z wiatrem historii.

W Wielkiej Brytanii na tron wstąpi nowy Król. W Stanach Zjednoczonych widoczny będzie nowy wektor zmian, który zorientowany będzie przede wszystkim na Azję i Amerykę Łacińską. Islam nie jest bezpośrednim zagrożeniem dla USA, to problem Europy, z którym na dzień dzisiejszy nie potrafi się zmierzyć. Francja utopi się w morzu krwi i da początek nowej rewolucji w Europie Zachodniej. Niemcy, gdzie historia uczy nas, że na końcu zawsze wygrywają własnie Niemcy, na swoim kolejnym zakręcie historii znów się podzielą, aby później połączyć się jeszcze silniejsi o ile nie ugną się pod wojną domową podsyconą Islamem. W Polsce pokolenie Solidarności przeminie próbując siłą zdusić swój naród, zanim wyda ostatnie tchnienie swojego istnienia (partia lub naród). W Azji nowy Cesarz wstąpi na tron kończąc czas pokojowego stanu pokory.

Nowa Era należy do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, IV Rzeszy Niemieckiej, Imperium Osmańskiego, Korony Rzeczypospolitej, Cesarstwa Japonii, Pomimo, że początek wieku otworzą wojny Rosji, Chin i Turcji, to jego czas będzie należał głównie do wojen cywilizacji Europejskiej z cywilizacją Islamu, a zakończy głód, zaraza, dominacja syntetyków i ekspansja kosmosu. Tak jak odległe wydają się dzisiaj wojny o sukcesję tronu, tak odległe i nieprzyjemne będą wspomnienia wojen wymarłych religii.

Zaledwie XX lat temu większość ludzi na ziemii nie miała telefonu komórkowego, nie funkcjonowało pojęcie "dron", a informacja o uruchomieniu zderzacza hadronów brzmiała jak bardzo odległe science-fiction. W 1917 roku, dokładnie 100 lat temu, kończyła się I Wojna Światowa, toczona techniką, która już w II Wojnie Światowej wydawała się archaiczna i odległa. Podczas, gdy przemijające pokolenie kurczowo trzyma się władzy i starego ładu, nawiązując do Józefa Piłsudskiego, Hitlera, Lenina i Stalina, na horyzoncie powstają fundamenty nowej rzeczywistości obejmujące przyszłe pokolenia.

XXI wiek to nie kopalnie, to nie czołgi, nie Obrona Terytorialna, to nie demokracja, nie republika i nie faszyzm czy nacjonalizm.

Samowystarczalne, autonomiczne fabryki dronów ze sztuczną inteligencją rozwijającą się w postępie geometrycznym, człowiek pół-syntetyczny pozostający w stałym połączeniu neurotycznym z siecią, świadomość rozszerzona oparta o zewnętrzne perceptory, sztuczny płat skroniowy, sztuczna kopulacja z kontrolowanym klonowaniem płodu, terapia genetyczna w pigułce, kanibalizm energetyczny zwierząt, dominacja na orbicie, zarządzanie autonomicznymi zasobami mechanicznymi, Torrent, programowalny receptor skroniowy, chirurgia mikrochronometryczna, interfejs potyliczny, wojna o wodę, korporacyjny ustrój państw, oto losy XXI wieku.

Kończący się wiek zawsze przemija z pewnym opóźnieniem, gdy odchodzi stare pokolenie, a bez wojen wydłuża się czas jego życia. Przed dojściem Hitlera do władzy, nie brakowało takich, co przywoływali Napoleona. Jakże komicznie brzmią teraz deklaracje polskich polityków, samozwańczych dyktatorów, obłudnych posłów i skorumpowanych senatorów.

XVII wiek zakończył się wybuchem Wielkiej Wojny Północnej gdzie starły się ze sobą przede wszystkim Szwecja i Rosja. Nie wykluczone, że XXI wiek również skończy się wielką wojną na północy, gdzie czynnikiem zapalnym stanie się dostęp do surowców w regionie Antarktydy. Całkiem realny jest scenariusz, iż nie będzie to wojna o ropę, a wojna o wodę.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl

KOMENTARZE

  • Wojny!
    W oczekiwaniu na kolejnego...Hitlera.

    http://www.demoscope.ru/weekly/2012/0497/img/brindatch.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031